21 maja 2014

BRAFITTING - jak się dobrze zmierzyć


Czym jest prawidło dopasowany biustonosz?
Zapewne to pytanie nie raz zadała sobie każda z Was skoro trafiłyście na mój blog. Oczywiście w tym wszystkim nie chodzi o odpowiednie dobranie kolorystyczne bielizny czy też harmonijny wzór. Najważniejszym elementem jest jej dopasowanie do naszych wymiarów. Jeśli temat ten był Wam do tej pory obcy i dopiero zaczynacie przygodę z dobrze dobranym stanikiem ten post na pewno okaże się być dla Was pomocny. Zaczynamy od podstaw. 


Biustonosz, który spełnia swoją funkcję przede wszystkim dobrze podtrzymuje biust i jest wygodny. Dodatkowe korzyści jakie płyną z dobrego dopasowania to uniesione, ładnie wymodelowane, zgrabne i foremne piersi. Sylwetka zyskuje na lekkości, talia staje się odsłonięta, a figura bardziej proporcjonalna, przez co tracimy w mgnieniu oka parę kilogramów. Nasza pewność siebie wzrasta, a co za tym idzie postawa i sposób poruszania się.

Do poświęcenia chwili na dokładne wymierzenie się zachęcam nie tylko te z Was, które w poprzedniej notce o brafittingu OZNAKI ZŁEGO DOPASOWANIA odnalazły nieprawidłowości w doborze swoich biustonoszy, ale również Dziewczyny, które z brafittingiem są już mniej lub bardziej zaprzyjaźnione. Pamiętajcie, że nasze ciała zmieniają się przez całe życie i warto kontrolować swój rozmiar biustonosza co najmniej raz na pół roku.
Ja na przykład mierzę się raz w miesiącu, żeby wszystko mieć pod kontrolą ;)


Na rozmiar biustonosza składają się dwa elementy, liczba mówiąca o wielkości obwodu stanika i literka oznaczająca miseczkę. Obwód biustonosza, to liczba określająca zakres centymetrów (bądź cali w rozmiarówce brytyjskiej), które mamy pod biustem wokół naszej klatki piersiowej. Miseczka jest to wielkość piersi. 
Ogólny sposób ustalania właściwego rozmiaru jest podobny wśród różnych systemów rozmiarów biustonoszy istniejących w różnych państwach, mimo paru różnic w oznaczeniach.

Niezbędne do określenia prawidłowego rozmiaru jest poprawne zmierzenie się.
Będą potrzebne nam przede wszystkim dwa wymiary:
1. Obwód pod biustem.
2. Obwód w biuście.

1. OBWÓD POD BIUSTEM
 
Zawsze mierzymy się na stojąco za pomocą centymetra krawieckiego z podziałką, w wyprostowanej pozycji bez odzieży, najlepiej bez stanika. Będąc w bieliźnie łatwo możemy objąć centymetrem obwód biustonosza przez co dodajemy pomiarowi nieistniejących centymetrów naszego ciałka. Nie powinnyśmy nabierać w tym czasie powietrza do płuc, ponieważ rozszerza się wtedy klatka piersiowa i również wynik może zostać zafałszowany.
Taśmę staramy się ścisnąć dość ciasno. Robimy tak ponieważ centymetr krawiecki jest sztywny i nierozciągliwy, a obwód biustonosza tak. Musimy też uwzględnić swoją miękkość ciała czyli gęstość tkanki pod skórą. U kobiet które są bardziej ściśliwe i „miększe” czyli tą gęstość mają mniejszą trzeba taśmę ścisnąć bardziej. Możliwe jest wtedy jej lekkie zagłębienie w ciele. U Pań o bardziej zwartej budowie tkanki wystarczy, żeby taśma była delikatnie napięta bez dodatkowego zaciskania, wystarczy lekkie dociągnięcie. Mierzymy się dociskając w taki sposób, żeby w żadnym wypadku nie sprawiało nam to bólu, ani nie powodowało dyskomfortu.

Taśma powinna leżeć bezpośrednio pod piersiami i być ułożona równo w poziomie, jednocześnie z przodu i z tyłu, po samym ciele. Musimy uważać, żeby nie włożyć palca pod miarkę i nie dołożyć sobie dodatkowych, nieistniejących centymetrów. 

U Pań, które mają więcej ciałka możemy wyznaczyć także drugi parametr podbiustny, gdzie mierzymy się luźniej. Mniej ściśle czyli beż dodatkowego zaciskania, gdzie miarka jedynie przylega równo i poziomo do ciała. Daje nam to dodatkową wiedzę o naszej ściśliwości. Im różnica między tymi dwoma parametrami pod biustem jest większa, tym nasze ciało jest bardziej ściśliwe.

Na koniec strefy podbiustnej możemy dokonać trzeciego uzupełniającego pomiaru (nie jest konieczny), który pomorze nam określić do ilu centymetrów najmniej powinien rozciągać się nasz stanik, żeby był wygodny i nie przeszkadzał w oddychaniu (uwzględniał pojemność naszych płuc :). Pomiaru dokonujemy wciągając powietrze i bardzo delikatnie dociskamy miarę, nie za ciasno i nie za luźno.

2. OBWÓD W BIUŚCIE

W biuście mierzymy się w zależności od wielkości i kondycji piersi jakie mamy i zawsze u ich szczytu, w najszerszym miejscu.
Przede wszystkim mierzymy się w staniku, najlepiej o miękkich miseczkach, możliwie najlepiej podnoszącym i zbierającym biust do jakiego mamy w danej chwili dostęp. Czemu w staniku? Każde piersi są inne i każde inaczej układają się bez biustonosza. Te mniej jędrne miałyby przekłamaną za niską miarę, a w przypadku tych o stożkowym kształcie miara byłaby zawyżona. Ubranie stanika niweluje ten problem, pomaga uśrednić wynik oraz uczynić go najbardziej prawdopodobnym.

Ważna jest również pozycja.
W przypadku piersi jędrnych możemy mierzyć obwód stojąc prosto.

Z kolei przy piersiach dużych lub bardziej wiotkich, opadających pochylamy się do przodu i dopiero wtedy mierzymy obwód w biuście. Często jest tak, że większy biust nie jest wystarczająco podniesiony, więc patrząc na szczyt biustu bez odpowiedniego podniesienia miarka na plecach będzie ułożona zbyt nisko. Kiedy się nachylimy najszersze miejsce biustu winduje do góry względem pleców i łatwiej nam ściągnąć miarę w równej linii.

Tak samo jak w przypadku obwodu musimy robić to uważnie, żeby linia miarki leżała równo z przodu i z tyłu. Taśma powinna jedynie delikatnie przylegać do biustu, tak, żeby go nie ścisnąć, ale też nie może się swobodnie przesuwać. Jeśli robimy to samodzielnie najlepiej stanąć naprzeciwko lustra, będziemy wtedy miały pewność, że nic się nie obsunie i zrobimy to prawidłowo.

Pamiętajmy, że pomiar jest wartością orientacyjną i punktem startowym na drodze do dobrze dobranego stanika.
 
O wprowadzeniu w życie zebranych pomiarów i dopasowaniu odpowiedniego rozmiaru już niedługo :)
 



6 komentarzy:

  1. Poprawne zmierzenie się to nie jest taka prosta sprawa. Uświadomiona jestem już niby 4-5 lat, a nadal jak się próbuję zmierzyć to za każdym razem uzyskuję inny wynik ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wyniki też bardzo często są różne, ostatnio to już całkiem karuzela i to z różnych powodów ;) Na pewno staram się mierzyć mniej więcej tego samego dnia cyklu, zawsze w tym samym biustonoszu, żeby wyniki były jak najbardziej miarodajne.

      Usuń
  2. Miło jest wiedzieć, że rozmiar biustu to nie tylko miseczki. Głupie gimnazjalno-licealne teksty o tym kto ma A, kto C, a kto WRĘCZ (wymieniane lekko pogardliwie) DD. Biust jest bardziej trójwymiarowy, niż to się kiedyś wydawało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że dzięki takim miejscom jak ten blog zwiększy się świadomość kobiet na temat prawidłowego doboru bielizny i że miseczki powyżej D są tak na prawdę przeciętnym i bardzo popularnym rozmiarem :)

      Usuń
  3. No dobra, zmierzyłam. I teraz co mi to daje? Jak to się ma do rozmiarów sklepowych? Bo też chciałabym w końcu znaleźć odpowiedni dla mnie rozmiar i cieszyć się dobrze dopasowaną bielizną :-]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na notkę o dopasowaniu rozmiarów jeszcze chwilę musicie poczekać, ale chętnie Ci pomogę jeśli podasz mi swoje wymiary tutaj lub zapraszam bezpośrednio do kontaktu mejlowego - blog@boskiebiusty.pl :) Pozdrawiam, Aga

      Usuń